Witaj świecie

 Witaj czytelniku, witaj czytelniczko!

Pierwsze podejście do pisania bloga miałam jak byłam trzy razy młodsza. Początki internetu (przynajmniej powszechnie dostępnego w Polsce), chyba pierwszy boom młodzieżowych blogów... Słomiany zapał zgasł szybko i na długo.

Kolejne podejście było jakoś po dekadzie. Czas studiów, gier i projektów prowadzonych ze znajomymi, które chcieliśmy wydźwigiwać na wyższe poziomy i szersze kręgi. Wcześniej to udawało się (może w ograniczonym stopniu), bo mieliśmy więcej czasu i energii. Później każdy był bardziej zajęty swoimi tematami i wszystko traciło impet. Również mój blog.

Następna próba była pięć lat temu, w "głębokim Covidzie". Dziejowy moment, cywilizacja stawia czoła zarazie, a każdy z nas musiał radzić sobie z tym sam, tak czy inaczej. Okoliczności skłaniały do przemyśleń, a te chciały znaleźć ujście i odbić się jakimś echem, może znaleźć aprobatę u innych. Jednak na chęci się skończyło.

Teraz są jeszcze inne okoliczności i pobudki skłaniające mnie do pisania. Próbuję ułożyć sobie nowy początek, zorganizować sobie nowy rozdział w życiu i chcę jakoś śledzić to, co się będzie odtąd działo. Chcę trzymać rękę na pulsie, ale też nie tracić wzroku ze ścieżki, na którą chcę wejść, a którą sobie obrałam. Taki blog podróżniczy przez życie.

Jakie to mam plany? Oczywiście ambitne. Pomijając leżące u podstaw całego zamieszania głębokie i rewolucyjne zmiany w życiu, chcę nauczyć się nowych umiejętności i robić z nich użytek. Chcę podjąć się projektów, przygotować plan, przejść do realizacji i dokumentować napotykane problemy i sposoby ich rozwiązywania. Chcę ustalać cele, osiągać je i cieszyć się zarówno z sukcesu, jak i drogi, która do niego będzie prowadzić.

Czy się uda? Zobaczymy. Wiele rzeczy mi się nie udało w życiu, sporo jednak się udało. Grunt to czerpać wiedzę z pierwszych, a siłę z drugich. W dużym skrócie. Chciałabym, żeby moje słowa nie padały w próżnie, żeby ktoś je odnalazł i przeczytał. Co będzie dalej, to zależy od Ciebie :)

Pośród umiejętności, które chcę posiąść, znajduje się również prowadzenie bloga, więc początki mogą być wyboiste. Proszę, bądźcie wyrozumiali. Prawdę mówiąc również dawno nie pisałam dłuższych tekstów z zamiarem publikacji dla szerszego grona. Tu raczej muszę odkurzyć niż nabyć od początku zdolność zjedliwego pisania, ale to już sami ocenicie...

Pozdrawiam
~N

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Oszaleję

Networking, dummy!