Powrót z zaświatów
Miałam różne problemy, w tym techniczne, dlatego mnie nie było. Nikt nie zauważył, bo nikt nie zaglądał. Najlepiej, nikomu nie przeszkadzało, oprócz mnie.
Trochę się działo przez ostatni czas i mocno wypadłam z rytmu robienia wokół rzeczy, którymi zajmowałam się ostatnio. Nie wiem czy wrócę do ostatnich projektów, czy raczej zacznę kolejne :D Albo stare na nowy sposób. Albo coś, co będzie potrzebne do starego projektu, ale o czym wcześniej nie myślałam.
Zwracam także swoją uwagę w stronę AI, bo jeżeli to ma być tak istotna dziedzina naszego życia, jak mawiają, to lepiej znać się bardziej niż mniej. A może jeszcze przy okazji zarobić coś na tym, w sensie na swojej wiedzy.
Jeżeli uda mi się osiągnąć stan, w którym będę szybciej rozwiązywała problemy już istniejące niż zbierała kolejne, to wkrótce powinnam odkopać się z syfu na tyle, żeby zacząć realistycznie myśleć o rozwoju nowych umiejętności na poziom wyższy niż hobbystyczny. Podobno ludziom to się udaje, co prawda nie wszystkim, ale trzeba mieć ambicje.
Tym optymistycznym akcentem kończę, powinnam wrócić prędzej niż ostatnio, więc update potwierdzi czy mam jakiś kierunek.
Pozdrawiam
~N
Komentarze
Prześlij komentarz