GPS albo LCD, sudo albo venv
Gier i zabaw z GPSem z poprzedniego wpisu ciąg dalszy. Tym razem luźniej powiązane z projektem detektora, więc nie zaliczam do serii. Miałam wczoraj pisać wpis o wyświetlaczu LCD, ale nie skończyłam wtedy z nim pracować, a wolałabym pisać o w miarę zakończonych rozdziałach. O tyle, o ile, więc dziś będzie jednak o niedokończonym. Zacznę tę historię od strony wyświetlacza LCD, o takiego . Kiedyś coś z nim próbowałam szczęścia i trochę działało, a trochę pisało co drugą linię, zamiast w każdej. Teraz zaczynam od czata GePeTto, który daje mi przykładowy kod. Coś mi w tym kodzie od niego nie pasuje, bo w ogóle pominął jeden pin, który trzeba podłączyć, więc szukam w internecie po nazwie sterownika (Python nazywa to modułem, pewnie poprawnie byłoby nazwać to biblioteką, ale służy ona do sterowania wyświetlaczem, więc idąc za skrótem myślowym zostanę przy tym nazewnictwie). Znajduję stronę internetową wydawcy sterownika, na której jest dość treściwy tutorial. Chcę zainstalować sterownik...